Sympozjum o rodzinie… w drodze do Sanktuarium

„Czy Kościół potrzebny jest rodzinie?” – na taki temat w naszej parafii 12 marca 2017 r., w niedzielę poprzedzającą oficjalną uroczystość wyniesienia naszej świątyni do godności sanktuarium, odbyło się sympozjum poświęcone rodzinie.

Sympozjum na temat rodziny, jej świętości i ponadczasowości zorganizował ks. Kazimierz Wądołowski, proboszcz, a od 19 marca kustosz sanktuarium. Natomiast poprowadził je ks. prof. dr hab. Włodzimierz Gałązka. Prelegentami byli ks. bp Stanisław Stefanek, biskup łomżyński senior, członek Papieskiej Rady ds. Rodziny i były przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ds. Rodziny, prof. dr hab. Grzegorz Łęcicki – kierownik Katedry Teologii Środków Społecznego Przekazu Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Oprócz zacnych prelegentów konferencję uświetnili swoim występem Ewa Ziętek i Tadeusz Chudecki – aktorzy znani z teatru i telewizji.

Sympozjum rozpoczął występ Ewy Ziętek i Tadeusza Chudeckiego, którzy zaprezentowali program „Nie bój się świętości”. Przepięknie recytowali fragmenty z Pisma Świętego oraz wiersze znanych autorów takich jak: Kochanowski, Norwid, Słowacki, Mickiewicz, Miłosz, św. Franciszek z Asyżu, św. Jan Paweł II, św. Faustyna, św. Matka Teresa z Kalkuty i inni. Piękna poezja, a w ich wydaniu cudownie poruszająca serca słuchaczy.

Prelegenci licznie zgromadzonej wspólnocie wiernych udzielili odpowiedzi na pytania: Kim bądź czym jest współczesna rodzina? Czy współczesna rodzina potrzebuje Kościoła?

Do pierwszego z nich w swoim wystąpieniu odniósł się ks. prof. dr hab. Włodzimierz Gałązka. Wyeksponował zaczerpnięte z literatury następujące zagadnienia: Rodzina wspólnotą miłości, Rodzina szkołą bogatszego człowieczeństwa, Rodzina wspólnotą służącą życiu, Rodzina pierwszą i podstawową szkołą uspołecznienia, Rodzina kolebką i najskuteczniejszym narzędziem humanizacji i personalizacji społeczeństwa.

Zestawiając te określenia z naszą wiedzą i doświadczeniem, w tym miejscu możemy stwierdzić, iż Kościół katolicki jako Mistyczne Ciało Jezusa Chrystusa te definicje przyjmuje i w pełni akceptuje. Dlatego na przestrzeni wieków poświęcał i poświęca wiele uwagi i troski zagadnieniu rodziny, uważając ją za jeden z najważniejszych elementów swojej troski i nauczania. Wyrazem tego są dokumenty i przemówienia najważniejszych osób w Kościele, które stanowią cenną inspirację dla wszystkich zajmujących się kwestią współczesnej rodziny. W nauczaniu biskupów posługujących w Kościele łomżyńskim rodzina była i zawsze jest społecznością osób, dla których właściwym sposobem bytowania jest komunia: wspólnota osób dążących do jednego celu. Oczywiście funkcjonowanie rodziny czy jej odnajdywanie się w obecnej rzeczywistości nie jest łatwe, wręcz bardzo trudne. A zatem chociażby z tego względu Kościół hierarchiczny w osobie swojego ordynariusza miejsca, odczytując znaki czasu, ustanowi w przyszłą III Niedzielę Wielkiego Postu właśnie tę świątynię sanktuarium Świętej Rodziny – mówił prelegent.

Ks. bp Stanisław Stefanek natomiast z całą stanowczością podkreślił, iż Kościół jest odpowiedzialny za głoszenie prawdy o rodzinie, chociaż bardzo często jest osamotniony w tej swojej służbie: To wszystko, co my przeżywamy w tej chwili, a właśnie zaczęło się tak huraganowo od Pawła VI, od Soboru Watykańskiego II, od encykliki «Humanae vitae» o ludzkiej miłości aż do adhortacji «Amoris laetitia» papieża Franciszka, bez przerwy się atakuje Kościół, żeby nadkruszył swoją tę monumentalną naukę i postawę wobec rodziny (…). Dlatego z każdej strony patrzymy na różne możliwości, ażeby przyjść z jasnym światłem na teren rodziny i między innymi sanktuaryjne laboratorium ma być studium, ale nie tylko takich rozważań jak w tej chwili. Natomiast wyobraźnia nasza życzy ks. Kazimierzowi rozbudowania środowiska również od strony struktur takich przestrzennych. Znając historię tego terenu, wiem, że właśnie to miejsce jest tendencją i możliwością pewnego rozszerzania tej przestrzeni. To taka Boża zagroda, gdzie rodzina znajduje poczucie bezpieczeństwa. Toteż Kościół jest rodzinie potrzebny. Bardzo pięknie to ujął ojciec święty w adhortacji «Familiaris consortio». Rodzina to wspólnota życia i miłości, miejsce święte i uświęcające, wspólnota zjednoczona w Chrystusie i podstawowa komórka życia społecznego. Kościół te definicje opiera o zamysł Boży. (…) Nie głosi ani doświadczenia duchownych ani nawet najbardziej katolickich małżeństw. On je pokazuje jako modele, ale zamysł jest Boży i to jest bardzo istotne. (…) Kolejne zadanie Kościoła to uświęcająca moc sakramentów. Kościół nie tylko uczy, ale ustanawia łaską sakramentalną fakty. Nie tylko mówi «powinniście być święci», ale uświęca. Udziela sakramentów, traktując je jako wydarzenia natury mistycznej. Bo sakramenty są wkomponowane bezpośrednio w Pana Boga, w Jezusa Chrystusa. To są wydarzenia mistyczne (…). Ojciec święty mówi, że trzeba z nową mocą uczyć nowej miłości, nowego przykazania miłości, tzn. uczyć miłości Chrystusa na Golgocie. Nasza miłość małżeńska, która się rodzi w uniesieniu, w emocjach, w rozmaitych gestach aż do zjednoczenia fizycznego włącznie. Ta miłość ma być wyniesiona na krzyż. I powiedziano: «Ona jest z krzyża». Wiele jeszcze musimy doświadczyć, by odległość między naszym rozumieniem miłości a Boską rzeczywistością Miłości uległa polepszeniu. Tak więc rolą Kościoła jest nie poddawać się, ale ciągle uczyć miłości pełnej, ludzkiej, duchowo cielesnej, tej «z krzyża». I ten temat w sanktuarium Świętej Rodziny powinien być jednym z głównych.

Prof. dr hab. Grzegorz Łęcicki mówił o medialnych obrazach małżeństwa oraz czy współczesne media są dla nas bardziej błogosławieństwem czy przekleństwem. Ukazując na wielu przykładach obraz małżeństwa i rodziny przekazywany w mediach, a szczególnie w wielu serialach: We współczesnym świecie, kiedy media usiłują nam wmówić, że nie ma czystości przedmałżeńskiej, że nie ma wierności, i w wielu różnych relacjach człowiek może być z drugim człowiekiem, to prawda o sakramencie małżeństwa wymaga specjalnej afirmacji. Tak sobie pomyślałem, czy ktoś nakręci film o moich przyjaciołach z Żoliborza, którzy mają jedenaścioro dzieci, które są już coraz bardziej dorosłe. Nie jest to rodzina patologiczna, są inżynierami, byli zawsze otwarci na życie. Czy to nie jest temat medialny? Czy to nie jest świadectwo prawdy, którą człowiek konfrontuje, przynosząc ze sobą ten ekran telewizyjny, który siedzi u nas w domu, pokazuje różne historie, a potem przychodzi się do kościoła, człowiek popatrzy na wizerunek Świętej Rodziny i sobie zaczyna przypominać, jaka jest realna rzeczywistość w odróżnieniu od tej rzeczywistości medialnej.

Całość konferencji podsumował ks. kan. Kazimierz Wądołowski. Mówił: Postanowiliśmy do tej uroczystości – dla nas i naszych parafian historycznej – przygotować się jak najlepiej. Pragniemy w ten sposób kształtować nasze duchowe wnętrze. (…) Formację w tym zakresie staramy się również pogłębić określoną wiedzą. Niech więc ta uczta tak duchowa, jak i intelektualna sprawi, że poczujemy się jak Apostołowie, będący dzisiaj razem z Chrystusem na Górze Przemienienia nie tylko świadkami Jego Chwały, ale również głosicielami Bożej nauki, która z tego miejsca, naszego sanktuarium – «najlepszego z domów», rozlewać się będzie na innych. Niech wszystko stanie się łaską. Sanktuarium to nie tylko dom Boży z kamieni i złota, ale Kościół żywy i prawdziwy, to serc wspólnota.
H.K. (uczestniczka)

[soundcloud id=”307325550″ format=”set” width=”800″]